Roztocza i kurz domowy. Co warto wiedzieć, zanim cokolwiek zamówisz.
Ta strona nie sprzedaje. Tłumaczy, skąd bierze się alergen w sypialni, dlaczego wietrzenie i suche powietrze go nie usuwają i gdzie kończą się możliwości naszej usługi.
Materac produkuje swój kurz sam
Kurz w materacu nie przychodzi z ulicy. Powstaje na miejscu, z Ciebie. Dorosły człowiek złuszcza około półtora grama naskórka na dobę. To ilość, która jest w stanie wyżywić blisko milion roztoczy.
Roztocza kurzu domowego potrzebują trzech rzeczy: pokarmu, ciepła i wilgoci. Łóżko daje im wszystkie trzy naraz, przez osiem godzin każdej nocy, przez lata.
Uczula nie roztocz, tylko to, co po nim zostaje
To jest miejsce, w którym większość ludzi ma błędne wyobrażenie. Reakcję alergiczną wywołują głównie białka obecne w odchodach roztoczy, w szczególności to oznaczane jako Der p 1. Cząstki są lekkie i unoszą się w powietrzu za każdym razem, gdy ruszasz kołdrą, siadasz na kanapie albo poprawiasz poduszkę.
Światowa Organizacja Zdrowia przyjęła dwa progi, które warto znać:
| Stężenie | Co oznacza |
|---|---|
| 2 µg/g | poziom, przy którym rośnie ryzyko uczulenia się na roztocza |
| 10 µg/g | poziom, przy którym u osób z astmą pojawiają się objawy |
µg/g oznacza mikrogramy alergenu Der p 1 na gram kurzu. To standard używany w badaniach mieszkań.
Gdzie tego jest najwięcej
W badaniach mieszkań najwyższe stężenie alergenu roztoczy znajdowano w materacu w około sześciu na dziesięć domów. W przeliczeniu na gram kurzu jeszcze gorzej wypada poduszka, która leży bezpośrednio przy twarzy.
- Materac i poduszka — największy i najbliższy dróg oddechowych rezerwuar
- Tapicerka — kanapa i fotele, uruchamiane kilkanaście razy dziennie
- Dywan i zasłony — wolniejsze, ale stałe źródło
- Klimatyzacja — jedyne urządzenie, które aktywnie wdmuchuje to z powrotem do pokoju
Roztocza nie przeżywają przy wilgotności poniżej pięćdziesięciu procent. W sezonie grzewczym powietrze w mieszkaniu robi się suche i część populacji rzeczywiście ginie. Tylko że alergenem nie jest żywy roztocz.
Martwe roztocza i ich odchody zostają w materacu i dalej krążą w powietrzu przy każdym ruchu pościeli. Suche powietrze zmniejsza populację, ale nie usuwa tego, co już się nazbierało. To trzeba stamtąd fizycznie wyjąć.
Co realnie robi nasza usługa
Wyciągamy kurz, naskórek, sierść i alergen z materaca, tapicerki i klimatyzacji, i zamykamy to w zbiorniku z wodą. Sprzęt z filtrem workowym część drobin wydmuchuje z powrotem do pokoju. U nas nic nie wraca, bo wszystko zostaje w wodzie, a zbiornik wynosimy z domu. Pokazujemy go po każdej wizycie. To jest cały nasz dowód i jest prawdziwy.
W wersji rozszerzonej dokładamy suchą parę o temperaturze 170°C, która ma od trzech do pięciu procent wilgotności, więc nie moczy materaca i nie podnosi wilgotności w pokoju. W wersji Max dokładamy powłokę z nano srebrem zgodnie z dokumentacją producenta.
Nie leczymy alergii ani astmy. Nie usuwamy objawów. Nie zastąpimy leków i nie odradzamy ich brania, bo to decyzja Twoja i Twojego lekarza.
Nie twierdzimy też, że usuwamy sto procent alergenu ani że po naszej wizycie roztocza nie wrócą. Wrócą, bo naskórek złuszczasz codziennie. Dlatego sensowny rytm to raz albo dwa razy w roku, a nie raz w życiu.
Nie robimy prania ekstrakcyjnego i nie obiecujemy usunięcia starych plam. To inna usługa.
Co możesz zrobić sam, za darmo
Mówimy to wprost, bo te rzeczy działają i nie kosztują nic:
- Pranie pościeli w 60°C. Niższa temperatura nie zabija roztoczy.
- Wietrzenie sypialni na przeciąg, krótko i intensywnie, żeby zbić wilgotność.
- Nierozkładanie łóżka zaraz po wstaniu. Pościel odparowuje nocną wilgoć, a to ona utrzymuje roztocza.
- Wilgotność w sypialni poniżej pięćdziesięciu procent. Higrometr kosztuje kilkanaście złotych.
- Pokrowce antyalergiczne na materac i poduszki.
Żadna z tych rzeczy nie usunie tego, co już jest w środku materaca. Do tego trzeba sprzętu. Ale jeśli po przeczytaniu tej strony zrobisz tylko te pięć rzeczy i nic u nas nie zamówisz, to i tak będzie dla Ciebie lepiej niż było.
Kiedy ma to najwięcej sensu
- Wrzesień i październik — zanim zamkniesz okna na pół roku
- Po przeprowadzce — zanim wniesiesz swoje rzeczy do cudzego kurzu
- Po używanym meblu — kanapa albo materac z drugiej ręki przyjeżdża z całą swoją historią
- Po chorobie domownika — razem z ozonowaniem pomieszczenia
- Przed narodzinami dziecka — sypialnia i pokój dziecięcy naraz
- Progi 2 µg/g i 10 µg/g alergenu Der p 1: ustalenia Platts-Millsa i warsztatów Światowej Organizacji Zdrowia, cytowane w piśmiennictwie alergologicznym.
- Materac jako główny rezerwuar alergenu w 60 do 73 procent badanych mieszkań: badania publikowane w Journal of Allergy and Clinical Immunology.
- Złuszczanie naskórka i zapotrzebowanie roztoczy na wilgotność powyżej 50 procent: opracowania przeglądowe dotyczące biologii roztoczy kurzu domowego.